4.03.2013

Zrobię głupią minę

ja lekarstwa nie mam
na ten ból istnienia
który ci dokucza
przy porannej kawie

widoku za oknem
sennej melancholii
niezmiennego sprawcy
również nie poprawię
...
zrobię głupią minę
może cię rozbawię?

28.02.2013

Wizja

zburzmy bazylikę św. Piotra
odbudujmy Koloseum
ubierzmy papieża w zbroję
zobaczmy jak się spisze
walcząc z lwem lub tygrysem
urządźmy wielkie święto
ku czci Dionizosa
zbiorową orgię
wygnajmy z miasta Lota
wraz z jego rodziną
i zobaczmy
co będzie dalej

Jutro


    jeszcze wczoraj myślałem, że go nie będzie,
    że może się gdzieś zgubi w mroku nocy
    nie nadejdzie i nie rozświetli ciemności
    przyszło rozśpiewane, całe w skowronkach
    jakby chciało mi powiedzieć, że wczoraj
    już nie ma i żebym zapomniał

27.02.2013

Podróż do wnętrza

cieniutkie ścieżki tuszu
na śnieżnobiałej kartce
znaczą ślad do mej duszy

zapraszam na wędrówkę
po tych niebieskich dróżkach
wyznaczonych w pośpiechu

wędrując po nich wzrokiem
dojdziesz wreszcie do miejsca
które jest moim światem

poczuj sie moim gościem
usiądź sobie wygodnie
a ja zaparzę herbatę

26.02.2013

Upiory przeszłości

Chciałbym o kwiatkach i ptaszkach
ciepłym wiosennym słoneczku
lecz szarpie mnie za rękę
długopis jak pazur demona
drapie do krwi niewinną biel
tej niepokalanej kartki
ukryta gdzieś z tyłu głowy
przesłonięta obrazami
wschodów i zachodów słońca
powraca w nocnych koszmarach
zostaje na mokrej pościeli
czasem do białego rana
i w tiku lewej powieki
przyczajona tylko czeka
aż wezmę długopis do ręki
żeby wylać się na papier

22.02.2013

Uczta ołowianych potworów

spójrz chmury pożerają błękit
i słychać trzask jego skorupki
a w ciemności błyskają ich zęby


A gdzie jest Pan Bóg?

Przerywam walkę z żywiołem
i spoglądam na właścicielkę
małych czerwonych kaloszy


Gdzie jest Pan Bóg?!

pewnie dosiadł czarnego potwora
żeby po całonocnej walce
zamienić w białego baranka

20.02.2013

Modlitwa wędrowca

błądzę na krętych ścieżkach życia
wciąż nie wiem w którą mam iść stronę
dawno nadziei zgasła świeca
i bez niej dalej iść nie mogę
Boże co mieszkasz na niebiosach
wysłuchaj proszę me wołanie
ześlij mi chociaż promień słońca
by mi ułatwił wędrowanie

16.02.2013

Na skrzydłach marzeń

na skrzydłach marzeń pofrunę
ponad dachami kamienic
a lecąc nad miejskim placem
zatoczę duże koło
żeby tam ciebie wypatrzeć
jak sobie siedzisz i marzysz
że gdy do ciebie przyfrunę
ponad dachami kamienic
to nigdy mnie nie wypuścisz
ze swoich ramion

15.02.2013

Znak pokoju

gdy wykonywał znak pokoju
nad głowami purpuratów
a setki par oczu śledziły
każdy ruch jego białych ramion
niektórzy nawet bili brawo
nagle jak pocisk wystrzelony
przez tureckiego szaleńca
spadł wprost na jego siwą głowę
gdzieś spod kopuły bazyliki
upadły anioł na długich skrzydłach
począł go bezlitośnie dręczyć
ten czując słabość duszy i ciała
wyrwał się ze szponów demona
i zniknął i już go nie widzieli
tłum stał oniemiały i patrzył
czekając na jakiś nowy znak