4.09.2013

Początek

ktoś gra palcami na blacie stołu
odwracam się i widzę siebie
kilkadziesiąt lat wcześniej
w rodzinnym domu sprzedanym
już nie ma tamtego miasta
owoce dzikiej gruszy są cierpkie
ale skąd mogę wiedzieć jak to jest
kiedy wszystko smakuje inaczej
matka nalewa rosół z makaronem
który własnoręcznie ugniata wałkuje
kroi wrzuca do wrzątku a ja siedzę
patrzę i jeszcze nie wiem że będę
przez resztę życia szukał tego smaku
tymczasem gram palcami na blacie
własną kompozycję zapamiętałem
początek

Idę na wojnę

to wojna przyszła do mnie
whiskey tango foxtrot
sączy się z radioodbiornika
co oznacza że us navy
za chwilę odpali rakietę
woda powietrze ziemia
wszystko będzie wymieszane
zapinam pasy wciskam guziki
jeszcze tylko skarpety
i mogę zginąć jak żołnierz
niech mi ktoś powie
kto z kim walczy i dlaczego
róże trzeba przyciąć
zagrabić liście i kota nakarmić
niech się naje bo na wojnie
zupa z brukwi i kawałek
suchego chleba z dodatkiem
trocin albo od razu do rozbieralni
już ustawiają komuś fotel
na samym środku sklepienia
Boże coś Polskę
właśnie wychodziliśmy z kryzysu
a tu takie zakończenie

3.09.2013

Numerologia

dziewięćdziesięciodwuletni dziadek
esesman w mundurze śmierdzącym parafiną
staje przed najwyższym sądem za zabójstwo
którego nie pamięta czasem mu się przyśni
las przestraszone oczy parabellum i diabeł
podarte na strzępy myśli jako dowód wylatują
ze wszystkich kieszeni i siadają na peruce sędziego
gdzie jest wasz bóg, gdzie był wtedy? pyta człowiek
odwrócony plecami do Kodesz ha-Kodaszim
zostaniesz skazany na samotną grę w domino
i sto świeczek na torcie w więzieniu Landsberg
posiedzenie sądu trzeba przerwać w trosce
o zdrowie oskarżonego o strzał w tył głowy
a sześć milionów par oczu szeroko otwartych
na sprawiedliwy wyrok musi poczekać
do jutra

2.09.2013

Komórka bez wifi

mam fajną komórkę ale bez wifi
po co ci Internet pyta babcia
jej ojciec wyszedł z domu i nie wrócił
była wojna zostało mnóstwo kartek
dear madam i dalej że szukali go
wszędzie we wszystkich obozach
gdyby był Internet byłoby łatwiej
wracam ostatnim busem
nie ma rozkładu ktoś zerwał
idę przez las majaczą zabudowania
czytałem że tu mieszkała czarownica
i ktoś ją w nocy podpalił
a ja byłem już zmęczony
widokiem przewróconych macew
więc uciekłem na koniec świata
migocą światła mojego busa
zmieniony rozkład jest już w Internecie
pradziadka nigdy nie znaleziono
podobno miał drugą babę
i uciekł do ameryki

29.08.2013

A myślałem, że to mnie nie dotyczy

Stado brzęczących black hawków
krąży nad moją głową. Nie rozróżniam
kto wróg a kto przyjaciel. Na dworcu
centralnym spokój i w złotych tarasach.
To nie jest moja wojna. Kupuję papierosy

najcieńsze z cienkich z filtrem od ust
aż po same palce żeby się nie truć.
Jestem grzeczny i mówię dzień dobry
do ślepego weterana który próbuje
wyśpiewać balladę o osobistej tragedii.

Wydaje mi się że jest dobrze. Słoneczko
świeci nad pałacem. A ludzie niespiesznie
wracają do domów. Ktoś zachodzi mi drogę
wciska karabin i każe o coś walczyć.


Lato się kończy i natychmiast robi się ciemno.

28.08.2013

Ucieczka do kina WYZWOLENIE

nigdy nie polecę samolotem
na paszport trzeba czekać
w długiej kolejce na Północnej
ktoś wybił szybę w drzwiach
niechcący ale ludzie mówią
że to prowokacja władz
rozbiegamy się po okolicy
jak szczury gdy statek tonie
w poszukiwaniu jakiejś szpary
w ciasnym kordonie milicji
wrócił tata koleżanki z brodą
długą do pasa wychudzony
a internowanie i solidarność
to nowe słowa w moim słowniku
uciekam do kina Wyzwolenie
zasiadam w pierwszym rzędzie
tuż za kabiną pilotów i lecę
do odległej galaktyki
a kiedy wracam rzeczywistość
razi mnie w oczy

Erotyk na Pro7

nasz główny bohater
w tyrolskim kapelusz
goni dwie gołe panienki
z doczepionymi warkoczami

jest ojcem piątki dzieci
żona nie mogła się doczekać
zburzenia muru i znalazł ją
na strychu w suszarni

biegnąca panienka chce
kupić nowe firanki
te są już pożółkłe i dziurawe
a do tego jakiś ładny kwiatek

druga się modli żeby ojciec
jak wróci z pracy w zagłębiu Ruhry
nie dowiedział się przypadkiem
o tej epizodycznej roli

a statystyczny Helmut
wyciąga wurst znaczy kiełbasę
i miętoląc w paluchach albo
dzióbiąc widelcem gapi się

jak nasz główny bohater
w tyrolskim kapelusz
goni dwie gołe panienki
z doczepionymi warkoczami

W starym kinie

Brigitte Bardot jest naga a ja leżę
pod łóżkiem żeby rodzice nie wiedzieli
że jestem. Sodoma i Gomora woła
babcia i pluje na ekran może dlatego
że dziadek miał babę w każdym mieście.
Był bohaterem wojennym i się ukrywał
przed ubecją. Dzisiaj był pełny kościół.
Wszyscy śpiewali Boże coś Polskę.
Trzeba wydłubać z Rubina pierścionki.
Nie ma mięsa więc może znów kogoś
powieszą. Tymczasem jemy placki.
Dwaj starsi panowie ubrani we fraki
robią kabaret ale mnie jakoś wcale
nie jest do śmiechu.

27.08.2013

Kolacja

odgrywamy scenę przy stole
ty próbujesz zasłonić plamę
i z ręką na piersi
jak do uroczystej przysięgi
na wszystkie świętości
kłamiesz że to się dzieje
naprawdę

a ja nakładam kolejną porcję
i udaję że mi smakuje
tak jak wczoraj i odkąd pamiętam
przełykam z trudem słowa
których nie sposób
wypowiedzieć w oczy
przy kolacji

uciekamy od siebie wzrokiem
przez uchylone okno
wpada koncert skrzypcowy
grany wyjątkowo nieudolnie
chyba że to jest wina sprzętu
a może to jednak nasza
wina?