Piszę rymowanki takie bardzo proste, co się nazywają rymy częstochowskie liczę więc sylaby, jak sie na nich skupie, to wychodą słowa czasem bardzo głupie. Grunt, że się rymuje, że coś napisałem może wyszło słabo, ale dobrze chciałem...
29.09.2022
Ona mnie mnie
4.08.2021
Grzyb na ścianie smakuje jak morze
Grzyb na ścianie smakuje jak morze
13.04.2021
Znaki
sam się na ten świat nie pchałem dlatego wybaczcie że czasem miewam bóle istnienia po koszmarnym dniu przychodzi samotność z krzyżykiem i kładzie się obok szklanki wody nikt nie poda odkąd rozcięli nas nożyczkami do papieru nie mam już dokąd wracać bo czegoś brakuje do pełni księżyca tylko smaku zjedzonych znaków przestankowych nikt mi nie odbierze
3.03.2021
-Na chwilę przed wybuchem supernowej-
facet z zafałszowanym życiem emocjonalnym
udaje że ma na wszystko receptę
wystarczy wlać trochę malinowego syropu
i uzupełnić wodą z syfonu
wszyscy wiemy że to tak nie działa
Stadium
wszedłem na wymarły portal
Lipiec
ludzie gromadzą się na dzikiej czereśni
i jak stado szpaków skaczą sobie do oczu
Poniedziałek
jak czerwona rewolucja
lub niebieskich garść tabletek
Bim-bam-bom
Unaocznienie
oto człowiek
Kamień
stary wyjadacz słodyczy
ukrytych na czarną godzinę
i sklepowy manekin
udający ludzką obojętność
rozdzieleni płaską taflą
przymocowaną do ramy lub uchwytu
marzą tylko o tym
żeby być razem
ale wszyscy przechodzą obojętnie
obok tego wiersza
bo tylko ten kto jest bez winy
pierwszy rzuci kamień
5.02.2021
14.10.2020
Powrót
wróciłem do miejsca, którego już nie ma.
mówią, że zwariowałem.
tyle jest muzeów, teatrów, galerii,
a on wchodzi do ciemnej sieni.
po omacku szuka klamki.
wariat, idiota!
umarli zapraszają głębiej,
tam gdzie teraz rośnie baźnik i żegawka.
proszę o herbatę z malinowym sokiem.
potem łapię się na tym, że wciąż się boję
świątków o okopconych twarzach,
przenikliwych oczach
i tego, że zobaczą
całą moją przyszłość
12.08.2020
Karuzela
intelektualiści ulepszą swoje bomby
lud prosty użyje łomów i siekier
nadejdzie kolejna rzeź albo pogrom
bo nikt nie uwierzył w proroctwa poetów
będziemy mądrzejsi o kolejną wojnę
trupom postawimy pomnik
a zgwałconym romantyczną kolację przy świecach
(z bukietem surówek i wegańskim pasztetem)
na koniec zakrzykniemy że już nigdy więcej!
I tak w kółko aż do usranej śmierci
2.03.2020
Wyraz twarzy
nie mają masek
ale nikt nie grymasi
nie po to tyle drogi jechali
żeby nie móc czytać z ruchu warg
bo kiedy ktoś bezwstydnie odsłaniania
białe zęby
a myślami jest przy swojej samotności
ukrytej w parze
to nie musi się maskować
brak wyrazu twarzy
jest wyjątkowo czytelny



