żyła jak w bajce
on był księciem
na białym koniu
w lśniącej zbroi
a ona czuła
że wreszcie
jest dla kogoś
kimś wyjątkowym
a może jej się tylko
zdawało?
bo przecież to była
bajka
fikcja literacka...
Piszę rymowanki takie bardzo proste, co się nazywają rymy częstochowskie liczę więc sylaby, jak sie na nich skupie, to wychodą słowa czasem bardzo głupie. Grunt, że się rymuje, że coś napisałem może wyszło słabo, ale dobrze chciałem...
13.01.2013
Może się przydam?
nie podnoś mnie Boże
gdy upadnę
i się potoczę
gdzieś pod szafę
albo wpadnę
w jakąś szparę
w podłodze
pozwól mi tkwić
między deskami
i czekać
aż kiedyś świat
sam mnie odnajdzie
otrzepie z kurzu
podniesie do góry
i odgadnie
do czego służę
a może stwierdzi
że się jeszcze
do czegoś
przydam?
gdy upadnę
i się potoczę
gdzieś pod szafę
albo wpadnę
w jakąś szparę
w podłodze
pozwól mi tkwić
między deskami
i czekać
aż kiedyś świat
sam mnie odnajdzie
otrzepie z kurzu
podniesie do góry
i odgadnie
do czego służę
a może stwierdzi
że się jeszcze
do czegoś
przydam?
7.01.2013
Cofam się o trzy pola
na rozstaju dróg
który to już raz
czyżby dobry Bóg
cofał dla mnie czas
i przewijał film
moich ziemskich ról
próbowałem już
chyba wszystkich dróg
ile jeszcze mam
czy to taka gra
jeden kroczek w przód
a do tyłu dwa
do utraty sił
i rozczarowań
że od początku
ciągle od nowa
który to już raz
czyżby dobry Bóg
cofał dla mnie czas
i przewijał film
moich ziemskich ról
próbowałem już
chyba wszystkich dróg
ile jeszcze mam
czy to taka gra
jeden kroczek w przód
a do tyłu dwa
do utraty sił
i rozczarowań
że od początku
ciągle od nowa
2.01.2013
Ból istnienia
dla MM-G
utracona niewinność
a z nią spokojny sen
do białego rana
w ustach wciąż
ten cierpki smak
zakazanego jabłka
wykrzywiający je
w nieszczery grymas
imitujący uśmiech
i smutek otwartych oczu
wystawowych okien duszy
nieumiejących ukryć
że prawda jest gorzka
a ciało na białym prześcieradle
jak litery w alfabecie
układające się w ogromny napis
że ISTNIENIE BOLI!
utracona niewinność
a z nią spokojny sen
do białego rana
w ustach wciąż
ten cierpki smak
zakazanego jabłka
wykrzywiający je
w nieszczery grymas
imitujący uśmiech
i smutek otwartych oczu
wystawowych okien duszy
nieumiejących ukryć
że prawda jest gorzka
a ciało na białym prześcieradle
jak litery w alfabecie
układające się w ogromny napis
że ISTNIENIE BOLI!
21.12.2012
Życzenia
Wszystkim stałym i przypadkowym Czytelnikom mojego bloga, składam najserdeczniejsze życzenia radosnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszelkiej pomyślności w nowym roku
13.12.2012
Na sam koniec świata
mówią, że się skończy świat
a co z tymi, którym już się skończył
zawalił, rozpadł się jak domek z kart
którzy nie wiedzą, co dalej
może nie mają za co albo dla kogo
i nie wiedzą jak
czy ich świat skończy się drugi raz
a może ten drugi koniec
będzie początkiem czegoś nowego
kto mi odpowie? Majowie?
bo przecież już dawno się skończył
ich prekolumbijski świat …
a co z tymi, którym już się skończył
zawalił, rozpadł się jak domek z kart
którzy nie wiedzą, co dalej
może nie mają za co albo dla kogo
i nie wiedzą jak
czy ich świat skończy się drugi raz
a może ten drugi koniec
będzie początkiem czegoś nowego
kto mi odpowie? Majowie?
bo przecież już dawno się skończył
ich prekolumbijski świat …
12.12.2012
Doniczka czerwonych pelargonii
może ten wspaniały rycerz z bajki
na którego Pani czeka w oknie
podlewając czerwone pelargonie
zapomniał, że jego życiową misją
jest wspiąć się po Pani balkonie
i pewnie trzeba mu przypomnieć
poświęcając na ten szczytny cel
jedną pelargonię?
na którego Pani czeka w oknie
podlewając czerwone pelargonie
zapomniał, że jego życiową misją
jest wspiąć się po Pani balkonie
i pewnie trzeba mu przypomnieć
poświęcając na ten szczytny cel
jedną pelargonię?
11.12.2012
Wiatr w kominie
miotam się
w przyciasnym garniturze
codziennych spraw
za kratami
obywatelskich praw
i obowiązków
przykuty
łańcuchem do ściany
ludzkich ograniczeń
krzyczę
z ustami do poduszki
żeby nikt nie usłyszał
duszę się
w ceglanym kominie
zamknięty wiatr
Subskrybuj:
Posty (Atom)