kiedy ty będziesz przewracać oczami
próbując wejrzeć w głąb siebie tak
że przekrwione białka zaświecą
na tle ściany co kiedyś była błękitna
ja opowiem ci bajkę nie byle jaką
tylko taką że słuchacz ma wrażenie
że to wszystko dzieje się naprawdę
albo że życie może być piękne i kolorowe
aż wreszcie skończę i rozpłynę się w mroku
który zaleje pokój a ostatnie pytanie
odbije się echem od ścian szarych
i dużo brzydszych niż były wcześniej
twoje oczy powrócą na normalną pozycję
i będą błądzić w poszukiwaniu odpowiedzi
nie znalazłaś jej w sobie i nie sposób
wypatrzeć w ciemności jakiegoś światełka
zapalam papierosa żebyś wiedziała że przynajmniej ja
jestem naprawdę
Piszę rymowanki takie bardzo proste, co się nazywają rymy częstochowskie liczę więc sylaby, jak sie na nich skupie, to wychodą słowa czasem bardzo głupie. Grunt, że się rymuje, że coś napisałem może wyszło słabo, ale dobrze chciałem...
17.04.2014
15.04.2014
Jeszcze nie wiem, czy wróciłem na dobre
narodzie
śmierdzący czerwonym barszczem
z gorącego kubka
w którym status społeczny wyznaczają
zapasowe klucze do kibla
proszę opublikować na facebooku
że ja wysiadam na najbliższej stacji
żeby nie patrzeć
na całe to okrucieństwo
klasyfikowania ludzi
na klasę pierwszą
drugą
i wagon pocztowy
buntownicy okupują korytarze
wiatr rozwiewa im włosy
a dym i tak cofa się do środka
nie wygracie
z monotonią krajobrazu
bo pomiędzy punktem a i punktem b
trzeba oszczędzać baterie
na ostatniego esemesa
kochana mamo tato babciu
nie dojechałem szczęśliwie
bo jednak zatrzymałem skład w szczerym polu
buszuję po pas w pszenicy
a goni mnie kierownik pociągu
maszynista-konduktor
i jeszcze jakaś pani
z wypchanymi policzkami
jajkiem na twardo
kiełbasą i pomidorkiem
nie uniosę się wyżej
i niech mi Pan Bóg wybaczy
ale chciałem być
jak ten ptak szybujący
a nie pasażer
zamkniętego przedziału służbowego
w którym siku
trzeba robić do popielniczki
i posłusznie zjadać
kubańskie mandarynki
śmierdzący czerwonym barszczem
z gorącego kubka
w którym status społeczny wyznaczają
zapasowe klucze do kibla
proszę opublikować na facebooku
że ja wysiadam na najbliższej stacji
żeby nie patrzeć
na całe to okrucieństwo
klasyfikowania ludzi
na klasę pierwszą
drugą
i wagon pocztowy
buntownicy okupują korytarze
wiatr rozwiewa im włosy
a dym i tak cofa się do środka
nie wygracie
z monotonią krajobrazu
bo pomiędzy punktem a i punktem b
trzeba oszczędzać baterie
na ostatniego esemesa
kochana mamo tato babciu
nie dojechałem szczęśliwie
bo jednak zatrzymałem skład w szczerym polu
buszuję po pas w pszenicy
a goni mnie kierownik pociągu
maszynista-konduktor
i jeszcze jakaś pani
z wypchanymi policzkami
jajkiem na twardo
kiełbasą i pomidorkiem
nie uniosę się wyżej
i niech mi Pan Bóg wybaczy
ale chciałem być
jak ten ptak szybujący
a nie pasażer
zamkniętego przedziału służbowego
w którym siku
trzeba robić do popielniczki
i posłusznie zjadać
kubańskie mandarynki
4.04.2014
Nietoksyczna mieszanka uczuć
wiem że masz gniazdo w stercie kolorowej bielizny
na pamiątkę wszystkich nieudanych związków
po których ciężko jest zwlec się z łóżka
i spojrzeć w lustro bez grymasu na twarzy
ty wiesz że ja wiem i że nie będę grzebał
w przeszłości a znajomi niech się dziwią
że mydło ma tak równiutko ponacinane brzegi
nie chcę nikogo wtajemniczać i tłumaczyć się
z twoich upodobań żywieniowych zresztą
mamy taki układ że ja się nie czepiam
a ty nie ruszasz mojej szczoteczki
jesteśmy szczęśliwi i niech nikt mi nie mówi
że to klasyczny przykład toksycznego związku
z powodu mitu że i tak na końcu musi być trochę
gorzkiej strychniny
na pamiątkę wszystkich nieudanych związków
po których ciężko jest zwlec się z łóżka
i spojrzeć w lustro bez grymasu na twarzy
ty wiesz że ja wiem i że nie będę grzebał
w przeszłości a znajomi niech się dziwią
że mydło ma tak równiutko ponacinane brzegi
nie chcę nikogo wtajemniczać i tłumaczyć się
z twoich upodobań żywieniowych zresztą
mamy taki układ że ja się nie czepiam
a ty nie ruszasz mojej szczoteczki
jesteśmy szczęśliwi i niech nikt mi nie mówi
że to klasyczny przykład toksycznego związku
z powodu mitu że i tak na końcu musi być trochę
gorzkiej strychniny
3.04.2014
Bariery w komunikacji międzyludzkiej
kiedy jesteśmy w łóżku
pluskwy na poduszce nie dość że gryzą
to na dodatek podsłuchują
nasze rozmowy o sprawach intymnych
podczas gdy stado karaluchów
pożera drugie śniadanie
mlaskając przy tym
jak świnie w chitynowych pancerzykach
nie będę cię tam dotykał
bo jakaś menda wejdzie mi pod paznokieć
albo pod język i pozbawi nas całej przyjemności
niedzielnego wylegiwania się
pluskwy na poduszce nie dość że gryzą
to na dodatek podsłuchują
nasze rozmowy o sprawach intymnych
podczas gdy stado karaluchów
pożera drugie śniadanie
mlaskając przy tym
jak świnie w chitynowych pancerzykach
nie będę cię tam dotykał
bo jakaś menda wejdzie mi pod paznokieć
albo pod język i pozbawi nas całej przyjemności
niedzielnego wylegiwania się
Ala ma kota
Ala ma kota
jednego
bo nadliczbowe topi w wiadrze
Ala ma wiadro
miskę i garnek
w którym gotuje wodę żeby się umyć
Ala ma kran
z zimną wodą
i komórkę na węgiel w której są szczury
Ala ma piec
pali w nim węglem
podbieranym przez sąsiadów przez specjalny otwór
Ala ma okno
z widokiem na park
i widzi jak jeden człowiek zabija drugiego
Ala ma kota
jedynego
bo inaczej by chyba umarła
jednego
bo nadliczbowe topi w wiadrze
Ala ma wiadro
miskę i garnek
w którym gotuje wodę żeby się umyć
Ala ma kran
z zimną wodą
i komórkę na węgiel w której są szczury
Ala ma piec
pali w nim węglem
podbieranym przez sąsiadów przez specjalny otwór
Ala ma okno
z widokiem na park
i widzi jak jeden człowiek zabija drugiego
Ala ma kota
jedynego
bo inaczej by chyba umarła
2.04.2014
Dobry wieczór
ignorujesz
mnie kochana
jakbym był przykryty całą stertą
pospolitych ziemniaków z wody
łyżką z czubem sinonosych buraków
albo jakiejś popieprzonej mizerii
ze śmietaną dwunastką z Piątnicy
i wczorajszym terminem ważności
zrozum moja droga że ja
nie potrafię tak zwyczajnie
ogłosić światu że odchodzę
bo ty akurat z mięs preferujesz boczniaki
po pierwsze to śnięte ryby
pływają do góry brzuchami
a po drugie jestem ostaniem preriokurem
czy wiesz jak się czuje ktoś
kto przez całe życie kochał wolność
i z oddechem Stwórcy na plecach
siadał wieczorem na gałęzi
ze świadomością że to wszystko
co jest pode mną należy do mnie?
zatem zszam mnie mon amour
zjedz mnie pogryź przetraw
popij wytrawnym kompotem z wiśni
zwieńcz obrzydliwie słodkim deserem
ale nigdy przenigdy mi nie mów
na litość boską że mnie już
nie lubisz
jakbym był przykryty całą stertą
pospolitych ziemniaków z wody
łyżką z czubem sinonosych buraków
albo jakiejś popieprzonej mizerii
ze śmietaną dwunastką z Piątnicy
i wczorajszym terminem ważności
zrozum moja droga że ja
nie potrafię tak zwyczajnie
ogłosić światu że odchodzę
bo ty akurat z mięs preferujesz boczniaki
po pierwsze to śnięte ryby
pływają do góry brzuchami
a po drugie jestem ostaniem preriokurem
czy wiesz jak się czuje ktoś
kto przez całe życie kochał wolność
i z oddechem Stwórcy na plecach
siadał wieczorem na gałęzi
ze świadomością że to wszystko
co jest pode mną należy do mnie?
zatem zszam mnie mon amour
zjedz mnie pogryź przetraw
popij wytrawnym kompotem z wiśni
zwieńcz obrzydliwie słodkim deserem
ale nigdy przenigdy mi nie mów
na litość boską że mnie już
nie lubisz
Blady księżyc
w bramie świecą łyse główki
trzy lub cztery adidasy
a od szyi aż do kostki
fluorescencyjne pasy
gdzieś w oddali wyje suka
przywiązana do topoli
że jej chyba nikt nie kocha
albo że się czegoś boi
dookoła feeria świateł
większość chyba firmy Osram
kręci się też kilka gwiazdek
bo ktoś za coś właśnie dostał
gdzieś w oddali wyje suka
przywiązana do topoli
że jej chyba nikt nie kocha
albo że się czegoś boi
drogę przebiegł czarny kocur
to już w sumie nieistotne
bo za chwilę znikną w mroku
dokumenty klucze portfel
gdzieś w oddali wyje człowiek
przywiązany do topoli
że go chyba nikt nie kocha
albo że się czegoś boi
trzy lub cztery adidasy
a od szyi aż do kostki
fluorescencyjne pasy
gdzieś w oddali wyje suka
przywiązana do topoli
że jej chyba nikt nie kocha
albo że się czegoś boi
dookoła feeria świateł
większość chyba firmy Osram
kręci się też kilka gwiazdek
bo ktoś za coś właśnie dostał
gdzieś w oddali wyje suka
przywiązana do topoli
że jej chyba nikt nie kocha
albo że się czegoś boi
drogę przebiegł czarny kocur
to już w sumie nieistotne
bo za chwilę znikną w mroku
dokumenty klucze portfel
gdzieś w oddali wyje człowiek
przywiązany do topoli
że go chyba nikt nie kocha
albo że się czegoś boi
1.04.2014
O gołej babie i beznamiętnym patrzeniu przez okno czerwonego autobusu, wyrzuconego przez fale na brzeg zatoki
mogę ci narysować gołą babę
albo jak fale rozbijają się
o brzeg zatoki
zresztą to na jedno wychodzi
zalewa mnie krew kiedy mówisz
że musisz już iść
bo ci ucieknie ostatni autobus
w którym się będziesz gapić
beznamiętnie przez okno
wyrzucony na brzeg przegubowiec
a w nim goła baba na którą patrzę
z wysuniętym koniuszkiem
w kąciku ust
albo jak fale rozbijają się
o brzeg zatoki
zresztą to na jedno wychodzi
zalewa mnie krew kiedy mówisz
że musisz już iść
bo ci ucieknie ostatni autobus
w którym się będziesz gapić
beznamiętnie przez okno
wyrzucony na brzeg przegubowiec
a w nim goła baba na którą patrzę
z wysuniętym koniuszkiem
w kąciku ust
Gdy nie ma żywego ducha
odkąd wszyscy sobie poszli
i zostałem sam samiusieńki
a dookoła pusta przestrzeń
z linią horyzontu machniętą
na odwal się żeby tylko oddzielić
niebo od ziemi lub ziemię od nieba
posiadłem pewne umiejętności
które są wielce przydatne
szczególnie teraz
kiedy jestem zdany na siebie
bo wszyscy się odwrócili ode mnie
bez powodu a może jest jakiś powód?
w tej chwili to już nie ważne
jestem tak pochłonięty nowym
że o starym próbuję nie myśleć
skupiony na doskonaleniu się
w takich dyscyplinach jak
przechodzenie przez ścianę albo bilokacja
i zostałem sam samiusieńki
a dookoła pusta przestrzeń
z linią horyzontu machniętą
na odwal się żeby tylko oddzielić
niebo od ziemi lub ziemię od nieba
posiadłem pewne umiejętności
które są wielce przydatne
szczególnie teraz
kiedy jestem zdany na siebie
bo wszyscy się odwrócili ode mnie
bez powodu a może jest jakiś powód?
w tej chwili to już nie ważne
jestem tak pochłonięty nowym
że o starym próbuję nie myśleć
skupiony na doskonaleniu się
w takich dyscyplinach jak
przechodzenie przez ścianę albo bilokacja
Subskrybuj:
Posty (Atom)