14.10.2012

Bajka o zdrowiu, szczęściu i pomyślności

grymas
który miał być uśmiechem
kolejna nieudana próba
oszukania siebie
przed lustrem

slogany
powtarzane szeptem
jak jakieś magiczne zaklęcie
że jest dobrze
życie jest piękne

gówno prawda
ale trzeba grać
godzina
dwie udawanej pracy
i znów będzie można
się napić

za zdrowie
szczęście
i wszelką pomyślność

12.10.2012

Wieża

nie umiem się wspiąć
po warkoczu na szczyt
tej wysokiej wieży

i do końca nie wiem
może ty nie chcesz
żebym cię uwolnił?

może ci tam dobrze?
patrzysz na świat z góry
prawie jesteś w niebie

zero interakcji
nieproszonych gości
w twoim małym świecie

jakież to wygodne
wzajemne relacje
są teraz niemodne

zresztą powiem szczerze
tylko się nie obraź...

nie jestem rycerzem

11.10.2012

Komunikacja niewerbalna

wciąż mówisz do mnie szyfrem
i kombinacją znaków
niejednoznacznym gestem
lub intonacją głosu

ja nie potrafię czytać
słów niewypowiedzianych
nie umiem cię zrozumieć
kiedy tak patrzysz na mnie

10.10.2012

Ból głowy

przysmaki na półmisku
dobre wino w kieliszku
muzyka nastrojowa

na torciku wisienka
pełna piany wanienka
a Ciebie boli głowa?

4.10.2012

Egzystencjalne wynurzenia rzecznego kamienia / Existential thoughts of the river stone

byłem wściekły
na otaczający mnie świat
dopóki nie odkryłem
że jestem kamieniem
na dnie rwącej rzeki
i wystarczy poczekać
a jutro będzie lepiej


-----------------------

I was very angry at the whole world
until I discovered I am a rock
at the bottom of the rushing river
just wait and tommorow will be better

27.09.2012

Iluzja

w iluzorycznym żyję świecie
gdzie słowo kocham nic nie znaczy
a może znaczy bardzo mało
albo ma wiele różnych znaczeń

w iluzorycznym żyję świecie
luźnych i nieformalnych związków
co zawierane są z rozsądku
albo z poczucia obowiązku

w iluzorycznym żyję świecie
gdzie powierzchowne znajomości
są zawsze w czyimś interesie
albo też z braku uczciwości

w iluzorycznym żyję świecie
gdzie można kłamać, byle ładnie
i się nie czuje dyskomfortu
albo, że tak po prostu zgrabniej

26.09.2012

Skarb

zakopałem go w ogrodzie
zaraz przy samym płocie
bałem się, że przyjdzie złodziej
i mi go w nocy ukradnie

co to za skarb? zapytacie
ale proszę was, obiecajcie,
że nikomu nie powiecie
mówię, o ukrytym złocie

leży bezpiecznie schowane
zaraz przy samym płocie
nie jeden, czy dwa kilogramy
a dwadzieścia sześć z groszami*

*) 26,196 kg = 1 talent

18.09.2012

Bez aplauzu

już na ciebie nikt nie patrzy
możesz zamknąć swój teatrzyk
bo publika dawno poszła spać


raczej nic się nie wydarzy
możesz ściągnąć maskę z twarzy
chyba, że nie umiesz jej już zdjąć?

choć na moment odłóż granie
możesz zrzucić to przebranie
by przez chwilę w nagiej prawdzie stać

zakończone przedstawienie
możesz wreszcie zejść ze sceny
i od jutra swoją rolę grać

Kawałek życia

Kurwa! Gdzieś życia kawałek zgubiłem
i proszę nie myśleć, że to jakiś żart
ja to dokładnie sobie obliczyłem
od teraz do chwili gdym przyszedł na świat


choć z wykształcenia jestem humanistą
i w rękach liczydeł nie miałem od lat
to kilka godzin z pamięci mej prysło
zniknęło i rzekłbym, że je trafił szlag


Kurwa! Gdzieś życia kawałek zgubiłem
i już precyzuję, więc było to tak:
na ławce, w parku się dziś obudziłem
z bólem głowy, bez kasy i leżąc na wznak