11.12.2012

Wiatr w kominie

miotam się
w przyciasnym garniturze
codziennych spraw
za kratami
obywatelskich praw
i obowiązków
przykuty
łańcuchem do ściany
ludzkich ograniczeń
krzyczę
z ustami do poduszki
żeby nikt nie usłyszał
duszę się
w ceglanym kominie
zamknięty wiatr

10.12.2012

Jutra nie będzie

w drogocennym diademie
z kropelek potu na czole
mieniących się w świetle
stuwatowej żarówki
stoi król i władca
dnia wczorajszego

nieruchomo bez drgnienia
żeby zatrzymać czas
tylko spływająca kropla
przypomina, że
nadchodzi nieuniknione
wyrok ogłoszony
jutra nie będzie

w cierniowej koronie
z kropelek potu na czole
mieniących się w świetle
stuwatowej żarówki
stoi król i władca
dnia wczorajszego

Efekt domina

niespodziewany splot zdarzeń
zainicjowanych nagle
bez szczegółowego planu
tak zupełnie przez przypadek
trochę na przekór logice
przedziwnym zrządzeniem losu
spośród wielu różnych znaczeń
nieopatrznie wybrane
z jej uwodzicielskich oczu

4.12.2012

Przypadek

zaczarowałaś mnie
zalotnym spojrzeniem
spod trzepoczących rzęs
które zmusiło mój
ospały krwioobieg
do ukrwienia wszystkich
słabo ukrwionych miejsc
i tak sobie stałem
wpatrzony w ogniki
tańczące w twych oczach
i stałbym w nieskończoność
gdyby nie wyskoczył
nagle mi zza pleców
facet, do którego
zalotne spojrzenie
było skierowane

a ja przez przypadek
przeciąłem mu drogę

Pytanie

wreszcie znajomy
tupot nóg na schodach
wyczekiwany
wpuszcza do środka
kiedy wychodzi
zostaje z pytaniem
czy to jest miłość,
czy to jest kochanie?

25.11.2012

Niesakralne Sacrum

 siwy dym z papierosa kadzidłem
rowerowa wyprawa liturgią
a łyk czarnej kawy krwią i ciałem
drzemka przed kolacją adoracją
sukienka w grochy ornatem
mała stacyjka krzyżową stacją
jasne niebo gotyckim sklepieniem
stopy w górskim strumieniu ablucją
wieczorne wiadomości brewiarzem
 
niereligijnych wyznawców Boga
ukrytego w zielonej trawie
któremu niepotrzebna hossana
na zimnej posadzce w bocznej nawie

Poniewczasie w międzyczasie

pojawił się
w międzyczasie
zdążyła się
w nim zakochać
spostrzegła się
poniewczasie
że zgubił się
w tłumie ludzi

23.11.2012

Sacrum non profanum

czy liść na wietrze jest boskim obrazem
ile świętości jest w rzecznym kamieniu
czemu mam chwalić Boga przed ołtarzem
kiedy przyjemniej jest w górskim strumieniu

gdyby do ławki w parku zrobić klęcznik
albo w fontannie umieścić kapłana
czy można reggae zamiast starych pieśni
a czym sie różni święty od profana

jak mam odróżnić grzeszność od świętości
czemu przed sacrum w butach nie wypada
ile w tym wszystkim jest ludzkiej próżności
i czy zawarty jest pierwiastek Boga