24.07.2013

Starość

stara dębowa szafa
gra swoją melodię
o lepszej przeszłości
za każdym razem
gdy się otworzy wylatuje
trochę wspomnień pamiątek
innego świata sprzed
czuwa nad nią wszystkowidzący
z krzyżem na plecach
do którego zwraca się
swoim skrzypliwym głosem
a on ją chroni przed
padlinożernymi muchami
i ignorancją młodych
co się jeszcze trochę boją
trzech par paciorkowatych oczu

23.07.2013

Konarmija i rewolucjonnyj simboł

Budionny chwycił konia spomiędzy szarawarów
puścił fantazji lejce ścieżynką od ruczaju
aż wolnej myśli struga po stepach Zaporoża
zawiodła go pod buty krasnoarmieńców boga

Ten pyknął raz z fajeczki i podkręciwszy wąsa
gruziński dobył kordzik leciutko nim potrząsa
urynę czując nosem tak rzecze do Siemona
wot eto rewolucji radzieckiej jest ikona

wnet prysnął czar i urok wszechpolitycznych haseł
kiedy się okazało że symbol jest kutasem

22.07.2013

Czy cellulit jest uleczalny?

pytasz ojca albo matki
już ci się całkiem pomieszało
i nie wiadomo która trumna jest kogo
nie płacz pobiegnę po chłopaków
zniesiemy elegancko na dół
że już nic nie zostanie
książki wyniesiemy na śmietnik
ubrania wspomnienia obrazy
zostawimy lustro żebyś mogła
sobie oglądać twarz tyłek piersi
a zegar wypierdolę przez balkon
osobiście za to że się tak spieszył
ja ci siostro nie odpowiem
nie znam sie na babskich sprawach
ale mogę pomalować mieszkanie
korzystając z okazji że jest
puste

Czarne chmury

iglica kościoła
rozrywa czarną chmurę
o twarzy demona
zanim zdąży rozpętać piekło
nad miasteczkiem
w którym zapach siarki
z pobliskiej kopalni
służy frekwencji
po niedzielnej sumie
wracające dziewczęta
przyspieszają kroku
bo w stawie topielec
już niejedną duszę
zwabił na zatracenie
a w remizie strażackiej
będzie pogadanka
że piekła nie ma
zakończona koncertem
heavymetalowców
z samej stolicy

i znów czarne chmury
zbierają się nad okolicą

21.07.2013

Wiem, że straciłem szansę na sławę i pieniądze

w poszukiwaniu nowych doznań
odkrywamy odmienne światy
zamieszkałe przez białe myszki
gdzieś pomiędzy niedzielnym rosołem
a kotletem schabowym który spływa
na podłogę i pewnie przeleży
tak bez ruchu do poniedziałku
jaka jest definicja nieśmiertelności
pyta facet z telewizji w jakimś konkursie
audiotele na najlepszego poetę roku
ale my nie oglądamy telewizora odpowiadam
wtedy pada zmatowiały na podłogę
ułożoną zmyślnie w szachownicę
straciłeś szansę na sławę plus pieniądze
słyszę i proszę o dokładkę mizerii

20.07.2013

Tak, złożyłem kwiaty pod pomnikiem Bieruta

kładziemy kwiaty
u stóp człowieka
który skazał dziadka
na czapę za coś
czego nie rozumiem
bo jestem jeszcze mały
a on patrzy na swój zamek
więzienie dla wrogów ustroju
takich jak mój dziadek
i nawet się nie uśmiechnie
kiedy mu kładę
czerwone goździki na bucie
chociaż mówili że kochał
dzieci i kwiaty

18.07.2013

Śmierć - jedna wielka mistyfikacja

Być może ta śmierć to mistyfikacja
odegrana dla najbliższej rodziny
kolegów kochanek i ich dzieci
dla świętego spokoju na wieki
performance na którym wszyscy
płaczą bez względu na wiek
przekonania i światopogląd
którego przedmiotem jest ciało
i dusza ale to kwestia sporna
ktoś stoi z boku i trywializuje
inny poszukuje na półkach
biblioteki bizantyjskiej fajek
a ja się pytam po co
wczoraj się pytałem dlaczego

Polityczna kontestacja z β-Karotenem

pierwszy sekretarz partii
zapragnął mieć swój pomnik
że czasu było niewiele
i minus trzydzieści stopni
wybrało materiał odpowiedni
do panującej aury
o dużej plastyczności
lecz mało odporny na odwilż
zleciały się czarne wołgi
wytoczyli oficjele o twarzach
rumianych od mrozu
i niekończących toastów
za zdrowie i powodzenie
wtem ktoś nieopatrznie
jedni mówią że dla żartu
a inni że z desperacji
wyciągnął z kieszeni spodni
marchewkę

16.07.2013

Ognie świętego Elma

nieroztropne hurysy
w tańcu zatracone
już nie patrzą na tego
co z nimi flirtował
unosząc sukienki
a wesoły zalotnik
kiedy się przemieni
w ryczącego demona
wysmaga je batem
i szarpiąc za włosy
powali na ziemię
jak ścięte cedry
Antoni Padewski
stanie w oknie 
w obronie
panien mądrych
co dostrzegły
ognie świętego Elma
iskrzące się
w oczach obłędnych tego
który łamie maszty
wyrywa drzewa
albo strąca
płatki w ogrodzie