27.06.2016


8.06.2016

Bez reszty

po odejściu od zmysłów
reklamacji nie uwzględniamy
a rachunki są wystawiane
za okazaniem dowodu słabości
więc sobie nie wyobrażam sytuacji
w której mnie zbywasz
zdawkowym zaraz wracam
dlatego namiętnie całuję klamkę
nie po to tyle czekałem
w kolejce na swoją szansę
abyś mnie odsyłała z kwitkiem
całe szczęście że za błędy
można płacić zbliżeniowo
bo mam w rękawie kilka asów
żeby jeszcze wszystko odbudować
tylko pozwól mi to merytorycznie wyłożyć
nie chcę się pakować w kolejne problemy
ponieważ kocham cię bez reszty

7.06.2016

Jest idealnie, brakuje tylko zakończenia

kiedy już wypowiemy sakramentalne
zamieszkajmy razem bo tak będzie taniej
pojawi się perspektywa stworzenia rodziny
dla naszych wykastrowanych kotów
wniesiesz w posagu tysiąc fejsbukowych lajków
i może wreszcie polubię programy kulinarne
ktoś kogoś zarżnie nożem do pieczywa
a gdzieś tam nastąpi poważna awaria
jak dwie szczoteczki do jednej ładowarki
będziemy wymieniać płyny ustrojowe
bez pytań o sens niezdejmowania skarpet
pelargonia na balkonie wypuści pędy
na znak że związek jest w stadium rozkwitu
umówimy się na mieście z doradcą kredytowym
ktoś się powiesi na sznurze od bielizny
a gdzieś tam włączy się poczta głosowa
jak dwie szczoteczki do jednej ładowarki
będziemy się zastanawiać
nad jakimś ładnym zakończeniem   

6.06.2016

Chorobliwie i opętańczo

czytam wielkich poetów z nadzieją
że coś we mnie zostanie z tego
ich fizycznego bólu i cierpienia
które są wyczuwalne pod opuszkami palców

głaszczę każdy wiersz poczynając od tytułu
a kończąc na puencie żeby nic mi nie umknęło
szczególnie to co ukryte gdzieś między wersami
bo może nagle zabrakło odpowiedniego słowa

gdyby jeszcze dodać trochę lęków i frustracji
i wymieszać z odrobiną niespełnionych pragnień
to nagle się okazuje że oni wcale nie umarli
tylko żyją we mnie i w moich koszmarach

5.06.2016

Raj dla łotrów

zaczepiam przypadkowego przechodnia
i pytam jak trafić do raju dla łotrów
bo nie ukrywam że się trochę pogubiłem

przecież mu nie powiem że prawie wszystko
co było do spierdolenia to spierdoliłem
więc stoję i czekam na jakieś wskazówki

facet najpierw patrzy mi prosto w oczy
a potem sięga do kieszeni po papierosy
na znak że to wszystko nie jest takie proste

jeżeli bardzo chcesz się tam znaleźć
to najpierw musisz się stoczyć i zrozumieć
że jesteś w punkcie z którego już nie ma odwrotu

zobaczysz twarze tych wszystkich których zwiodłeś
a ciepła wódka w szklance zamieni się w absynt
i wtedy być może pojmiesz że przecież nie tędy droga

3.06.2016

Kiedy już postawią nam pomniki

ja już nie mam złudzeń że ktoś kiedyś
te wszystkie wiersze zapisze na płycie
i pewnie się przewrócicie jeśli dodam
że na pomnik dla nieśmiertelnego poety
zrobiony z imitacji czerwonego granitu
polski dystrybutor daje dwuletnią gwarancję
czy to wystarczy żeby sobie utrwalić
przynajmniej jeden wybrany cytat
albo czy przypadkowi przechodnie
nie skoncentrują się na sprawach prozaicznych
takich jak mech albo ptasie odchody
które mogą zagrażać wiecznej sławie
dużo bardziej niż internetowe trolle
a nieokreślony wyraz twarzy na porcelanowej emotikonie
to kolejny dowód na to że nigdy nie ma pewności
co powie ostateczny juror i jeszcze wypada dodać
że trzeba mieć kogoś kto będzie stawiał znicze
i od czasu od czasu przejedzie po wszystkim
mokrą szmatą

Ad mortem defecatum

kiedy próbujesz walczyć ze stereotypami
ale skurwysyny gdzieś się pochowały
a ty zwyczajnie nie masz już ochoty
żeby się napierdalać z własnymi myślami
w bramie z niezdarnie namalowanym chujem
który idealnie obrazuje stosunek
do szarej i tak ponurej rzeczywistości
jak twój wyraz twarzy gdy z braku innych zajęć
musisz czytać te wszystkie wulgaryzmy
powypisywane przez podobnego tobie frustrata
dla którego wyssane z palca numery do okolicznych dziwek
są najlepszym dowodem na to że nic nie jest idealne
i chociaż wiem że jesteś wkurwiony
to jednak uprzejmie proszę żebyś się nie obrażał
na ten wiersz

18.05.2016

***

Wszystko jest takie powszednie
dzień 
dom
krzesło
chleb
kubek
cerata
i te wszystkie nieudolne próby
żeby herbata smakowała nadzwyczajnie
albo liszaj na ścianie 
zamienił się w jakieś fantastyczne zwierzę
krople z cieknącego kranu
uderzają w zwykły emaliowany garnek
nie potrafię do tego dorobić melodii
a codzienny skowyt psa sąsiadów
utwierdza mnie w przekonaniu
że tak już będzie zawsze
gdyby nawet nastąpił koniec świata
to potem będzie tak jak dawniej
dzień 
dom
krzesło
kubek
cerata
niech ktoś się zlituje i ze mną zgodzi
że tak właśnie wygląda 
piekło

Wieszyk

na skutek wewnątrzpoetyckich rozgrywek
ludzie nie chcą lajkować moich wierszy
bo kluczem do literackiej nieśmiertelności
jest przynależność do któregoś ze stowarzyszeń
możesz się zapisać pod warunkiem że pocałujesz w dupę
matkę założycielkę i administratorów grupy
oraz wykupisz całą ryzę ich wierszyków bez dedykacji
powiem ci jeszcze na ucho
że w tym środowisku liczy się lojalność
i nie można funkcjonować bez wzajemnych polubieni
to co mam do powiedzenia jest sprawą drugorzędną
liczy się warsztat więc powinienem się skupić
na liczeniu głosek i nie pisz wierszy na czczo
zjedzenie choćby jednej literki w tytule
kończy się dożywotnim wykluczeniem
z towarzystwa wzajemnej absztyfikancji
w grafomańskim piekle smażą się wiersze
jeśli nie chcesz do niego trafić
to się przynajmniej spuentuj
że jest ci głupio i że przepraszasz