10.07.2012

Kocham Cię


z jazgotu słów
ulicznej szczekaczki
pisku opon
rozpędzonej fury
z okrzyków
sprzedawcy pańskiej skórki
i skowytu
porzuconej psiny
wydobyte

kocham cię

Upalne południe

święci
wiecznie uśmiechnięci
patrzą na mnie z góry
jak leżę krzyżem
na zimnej podłodze
floriańskiej katedry
myślą, że pokutuję
cały zlany potem
a ja sie tylko
chłodzę

9.07.2012

Wstrętna żmija!!!

owinęła się wokół mnie
swoim oślizgłym
zimnym
ciałem
przylgnęła
do mojej skóry
i próbowała
mi wcisnąć w usta
swój długi
na końcu rozdwojony
jęzor
a jak chciałem
się uwolnić
z tego uścisku
plunęła
mi prosto w twarz
jadem
a później
wbiła się we mnie
aby wyssać
wszystkie soki
a jak już
nie było we mnie
nic sycącego
zostawiła
samego
na jakimś zadupiu
bez grosza

wstrętna żmija


Złote myśli

te wszystkie słowa
które się układają
w mojej głowie
a których nie wypowiem
to są te najlepsze sentencje
i złote myśli
o których nikt się nie dowie
niestety
zastąpię je frazesami
i pustosłowiem
z serdeczną prośbą do Was
pamiętajcie
że najlepsze teksty
mam w głowie!

5.07.2012

PROSZĘ!

ktoś chciał wejść z butami
do mojego życia
drzwi zaryglowane
głośno krzyczę: "Proszę!"
żeby nie pomyślał
"Jaki niegościnny!"
chowam się do szafy
chwilę sie dobijał
poszedł

3.07.2012

SKRZYDŁA


jej dusza była jak śnieg biała
czysta jak woda źródlana

gdy tańczyła na kwietnej łące
na złoto świeciło słońce

gdyby jeszcze Bóg dał jej skrzydła
nie wpadłaby w jego sidła

mówił że ma czyste intencje
że chce całusa nic więcej

jego dotyk jak nóż ranił
pocałunek jak ogień palił

gdy ze stawu ją wyłowili
w białą suknię wystroili

pod starą brzozę ją zanieśli
a ptaki śpiewały pieśni

i zabrał ją Pan Bóg do siebie
tańczy dla Niego w niebie

jego pochłonęły czeluści
za to, czego sie dopuścił

DO SZUFLADY

Miał być wiersz
o psiej kupie
ale tytuł
'gówno'
wydał mi się
oczywisty,
a tytuł
'excrementum'
wysublimowany
w związku
z powyższymi
trudnościami
wiersz o psiej kupie
w innym terminie
zostanie napisany
z wyrazami szacunku
autor