kobieta przykleja sobie uśmiech
a ja kawałeczki papieru
na policzkach i jeden na lodówce
żeby nie zapomnieć że chciałem być
muzykiem sławnym na całą lubelszczyznę
przyjeżdżam na święta a znicze
kupuję w tesco bo taniej gdy większe ilości
ojciec chciał żebym został opozycjonistą
i słuchał na okrągło wolnej europy
dlatego dostanie czerwony a potem zagram
kilka pierwszych dźwięków i to chyba wszystko
na co mnie stać
Piszę rymowanki takie bardzo proste, co się nazywają rymy częstochowskie liczę więc sylaby, jak sie na nich skupie, to wychodą słowa czasem bardzo głupie. Grunt, że się rymuje, że coś napisałem może wyszło słabo, ale dobrze chciałem...
24.10.2013
23.10.2013
Witch
za chwilę spalą cię w ogniu
jedyny sposób
na zachowanie równowagi
kiedy nie ma centralnej władzy
króla kata dworu
tysięcy biurokratów za biurkiem
całej tej papierkowej przepychanki
kilka magicznych przedmiotów
rozsypanych na czerwonej ziemi
w słońcu wyglądasz tak niewinnie
nikt nie będzie płakał
bo wróżbita jest mistrzem
w swoim fachu
dobrze przepowie
i z pomocą duchów przodków
inaczej zostanie kolejną ofiarą
systemu
wszyscy się zbiorą przy ognisku
będą pieśni zabawa
lokalne piwo gęste jak koktajl
uderza do głowy
a jeśl ktoś zada pytanie
odpowie suchy trzask
i kilka tańczących iskierek
jedyny sposób
na zachowanie równowagi
kiedy nie ma centralnej władzy
króla kata dworu
tysięcy biurokratów za biurkiem
całej tej papierkowej przepychanki
kilka magicznych przedmiotów
rozsypanych na czerwonej ziemi
w słońcu wyglądasz tak niewinnie
nikt nie będzie płakał
bo wróżbita jest mistrzem
w swoim fachu
dobrze przepowie
i z pomocą duchów przodków
inaczej zostanie kolejną ofiarą
systemu
wszyscy się zbiorą przy ognisku
będą pieśni zabawa
lokalne piwo gęste jak koktajl
uderza do głowy
a jeśl ktoś zada pytanie
odpowie suchy trzask
i kilka tańczących iskierek
22.10.2013
Salsa latina burrito
wyciągam dłoń na której wyrasta mniejsza
i zwinięte w taco de harina poruszają się
do rytmu pikantnej salsy z wyczuwalną
nutą na koniuszkach palców drugiej ręki
za oknem zaczyna się pieprzona jesień
ale w środku jestem gorącym latynosem
w skarpetkach z logo nagrody literackiej
nienasycony pikantno-aromatycznych doznań
wysuwam język z nadzieją na smak tamtego lata
i zwinięte w taco de harina poruszają się
do rytmu pikantnej salsy z wyczuwalną
nutą na koniuszkach palców drugiej ręki
za oknem zaczyna się pieprzona jesień
ale w środku jestem gorącym latynosem
w skarpetkach z logo nagrody literackiej
nienasycony pikantno-aromatycznych doznań
wysuwam język z nadzieją na smak tamtego lata
Remontowany ogród saski wciąż mi szumi
jakieś krowy na ostatniej ławce
parkowej w tym miesiącu
od jutra na pola w lasy po promienie
słońca ogród saski w remoncie
do odwołania prezydenta
i będą trzy łabędzie jak oszalałe
od brzegu do brzegu po okruszkach
za pięć złotych skądś wygrzebane
o czym to ja właściwie
że jest mnie coraz mniej i kurczę
remontowany starodrzew szumi
w głowie z tęsknoty za normalnością
parkowej w tym miesiącu
od jutra na pola w lasy po promienie
słońca ogród saski w remoncie
do odwołania prezydenta
i będą trzy łabędzie jak oszalałe
od brzegu do brzegu po okruszkach
za pięć złotych skądś wygrzebane
o czym to ja właściwie
że jest mnie coraz mniej i kurczę
remontowany starodrzew szumi
w głowie z tęsknoty za normalnością
20.10.2013
Ostatnie słowa w body language
jak można powiedzieć nie umieraj w body language?
gdy w momencie oddzielenia się ducha od materii
mam tylko opanowane drżenie kącików ust
w splecione dłonie chowam pączek róży
i owijam to wszystko niezdarnie różańcem
jest jeszcze las z którym trzeba pogadać o życiu
a wykrzyczana bezsilność niesie się echem daleko
leśne trolle szydzą z mojego wysokiego czoła
ale z tym to akurat można jakoś żyć
gdy w momencie oddzielenia się ducha od materii
mam tylko opanowane drżenie kącików ust
w splecione dłonie chowam pączek róży
i owijam to wszystko niezdarnie różańcem
jest jeszcze las z którym trzeba pogadać o życiu
a wykrzyczana bezsilność niesie się echem daleko
leśne trolle szydzą z mojego wysokiego czoła
ale z tym to akurat można jakoś żyć
19.10.2013
Na chwilę przed odjazdem
wulgaryzmy wystrzelone z procy
odbijają się od okien kamienic
żeby upaść gdzieś między oczy
czerwone ze wstydu jak pelargonie
ociekające noże co miały kroić chleb
patrzą tępym wzrokiem bez błysku
na rozsypane po kątach talerze
bez uśmiechu i zupełnie bez szczęścia
radio rzęzi zapomnianą piosenkę
o miłości która miała trwać jeszcze
ale ktoś bezczelnie rozwiesił pościel
i podpalił nikomu niepotrzebną wersalkę
odbijają się od okien kamienic
żeby upaść gdzieś między oczy
czerwone ze wstydu jak pelargonie
ociekające noże co miały kroić chleb
patrzą tępym wzrokiem bez błysku
na rozsypane po kątach talerze
bez uśmiechu i zupełnie bez szczęścia
radio rzęzi zapomnianą piosenkę
o miłości która miała trwać jeszcze
ale ktoś bezczelnie rozwiesił pościel
i podpalił nikomu niepotrzebną wersalkę
17.10.2013
Dzień dobry
próbowałem się odbić od dna na sprężynkach długopisów
prztyk a kliniczne objawy dysleksji i dysortografii trzymają
mnie za kostki kurzęczymi pazurami aż do głębokich ran
trzeba się wyrwać z tego piekła i pobiec za stadem dzikich gęsi
tam gdzie ludzie czarni jak rozlany tusz wołają na mnie musungu
nie to nie to zasiadam do klawiatury i gram nocturn dwudziesty
fryderyka chopina post mortem jednym palcem a drugim dorysowuję
uśmiech do swojej twarzy w zaparowanym lustrze to nie jestem ja
gdzie się podział tamten człowiek który miał w głowie jakieś ideały
w systemie który pachniał zapachem pomarańczy raz w roku w wigilię
śniło mi się tej nocy że jestem w obozie i walczę o przetrwanie
było to tak realne że rano postanawiam zwlec się z łóżka
prztyk a kliniczne objawy dysleksji i dysortografii trzymają
mnie za kostki kurzęczymi pazurami aż do głębokich ran
trzeba się wyrwać z tego piekła i pobiec za stadem dzikich gęsi
tam gdzie ludzie czarni jak rozlany tusz wołają na mnie musungu
nie to nie to zasiadam do klawiatury i gram nocturn dwudziesty
fryderyka chopina post mortem jednym palcem a drugim dorysowuję
uśmiech do swojej twarzy w zaparowanym lustrze to nie jestem ja
gdzie się podział tamten człowiek który miał w głowie jakieś ideały
w systemie który pachniał zapachem pomarańczy raz w roku w wigilię
śniło mi się tej nocy że jestem w obozie i walczę o przetrwanie
było to tak realne że rano postanawiam zwlec się z łóżka
Wiersz na konkurs
napisałem wiersz na konkurs
a teraz zaciągam się kanapką z pasztetową
i łykam powietrze jak zaraz po urodzeniu
jest jesień ale tylko po to
żeby sobie wyobrazić krajobraz
za opuszczonymi roletami
herbata z cytryną i dwiema łyżeczkami cukru
wypuszcza białą mgiełkę
na monitor prosto z naprawy
utwierdzając mnie w przekonaniu
że to wszystko jest jakieś niewyraźne
i chyba dobrze się nie skończy
a teraz zaciągam się kanapką z pasztetową
i łykam powietrze jak zaraz po urodzeniu
jest jesień ale tylko po to
żeby sobie wyobrazić krajobraz
za opuszczonymi roletami
herbata z cytryną i dwiema łyżeczkami cukru
wypuszcza białą mgiełkę
na monitor prosto z naprawy
utwierdzając mnie w przekonaniu
że to wszystko jest jakieś niewyraźne
i chyba dobrze się nie skończy
Wierzbowski już nie płacze
jeśli ktoś kiedyś dostał witką wierzbową
to powinien wiedzieć że włożona do wody
może wypuścić korzenie w przeciwieństwie
do skórzanego pasa z szeroką sprzączką
pręgi na skórze tworzą równoległe linie
ale wszystko zależy od precyzji bijącego
i czy winny poczuwa się do popełnionej zbrodni
leży nieruchomo i jak ta wierzba płacze
co to ja chciałem jeszcze powiedzieć?
chciałbym pozdrowić ciocię Zosię
z Olsztyna i przekazać że jestem zdrowy
i muszę was kochani jeszcze kiedyś odwiedzić
to powinien wiedzieć że włożona do wody
może wypuścić korzenie w przeciwieństwie
do skórzanego pasa z szeroką sprzączką
pręgi na skórze tworzą równoległe linie
ale wszystko zależy od precyzji bijącego
i czy winny poczuwa się do popełnionej zbrodni
leży nieruchomo i jak ta wierzba płacze
co to ja chciałem jeszcze powiedzieć?
chciałbym pozdrowić ciocię Zosię
z Olsztyna i przekazać że jestem zdrowy
i muszę was kochani jeszcze kiedyś odwiedzić
Subskrybuj:
Posty (Atom)